Opóźnienie w postach mam okropne. Tak szybko mija mi czas, trzydziestego Nadia skończy już pięć miesięcy. Z haftowanie stoję prawie w miejscu. Wiem, że kilka tygodni po Świętach ale chciałam pochwalić się moim prezentem spod choinki :) To mój kolejny projekt. Kto wie jak długo będę go robić skoro tak mi to wszystko powoli idzie...
Showing posts with label Boże Narodzenie. Show all posts
Showing posts with label Boże Narodzenie. Show all posts
Friday, 24 January 2014
Saturday, 28 December 2013
Bombkowy sezon zakończony
Święta, Święta i po Świętach...
Mam nadzieję, że były one dla Was spokojnym i radosnym czasem. Ja spędziłam je w gronie rodziny.
Jeszcze w poprzednią niedzielę udało mi się skończyć kolejne trzy bombki, które przekazałam jako prezenty świąteczne.
Saturday, 14 December 2013
Bombkowy zawrót głowy
Tak bardzo spodobało mi się robienie bombek, że skończyłam wczoraj kolejną, tym razem złoto-zieloną. Będzie ona prezentem dla koleżanki mojej mamy. Muszę jeszcze zrobić co najmniej dwie. Postanowiłam podnieść poprzeczkę i spróbować zrobić bombkę ze skręcanym wzorem... zobaczymy czy się uda.
Poza tym zaczyna się przedświąteczna gorączka, sprzątanie, zakupy itd. Jak tylko znajdę chwilkę żeby moje prace hafciarskie posunęły się do przodu na pewno będę się chwalić :)
Monday, 9 December 2013
Pierwsza już gotowa!
Udało się !!! Jak na pierwszy raz uważam, że wyszło całkiem nieźle. Pierwsza gotowa bombka już znalazła nowego właściciela. Powędrowała jako prezent od Świętego Mikołaja do mojego wujka.
Zobaczcie jak wyszło
Stojaczek, na którym wisi jest drewniany i można je kupić w sklepach pasmanteryjnych.
Dziś zabieram się za kolejną tyle, że większą. Kula ma średnice 12 cm, będzie kolorach złoto-zielonym.
Friday, 6 December 2013
Bombka Karczoch
Byłam w środę kupić w pasmanterii wstążkę dla mojej mamy i zobaczyłam pięknie wykonaną bombkę. Powiedziałam do Pani ekspedientki, że jest bardzo ładna. Podotykałam, pooglądałam i wróciłam do domu. Wieczorem miałam chwilkę czasu, więc szybko usiadłam do komputera żeby dowiedzieć się co to takiego... I okazała się, że to bardzo łatwy sposób wykonania oryginalnej ozdoby świątecznej. Wczoraj poszłam z Nadusią na spacer i wstąpiłam do tej samej pasmanterii, kupiłam co konieczne:
*wstążkę szeroką na 2,5 cm w dwóch kolorach (może być więcej, ale nie chciałam ryzykować na pierwszy raz)
*kulkę styropianową (są różne rozmiary - ja kupiłam o średnicy 10 cm)
*krótkie szpilki
Oto postęp moich prac :)
Już mam kilka rzędów więcej niż pokazuje zdjęcie. Mam nadzieję, że uda się skończyć dziś. Napewno się pochwalę efektem końcowym.
Subscribe to:
Posts (Atom)










