Showing posts with label Cztery Pory Roku. Show all posts
Showing posts with label Cztery Pory Roku. Show all posts

Monday, 3 June 2013

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 8

Prezentuję dziś ósmą odsłonę mojego haftu z serii "Cztery Pory Roku - Wiosna" B. Sikora-Małyjurek. Skończyłam go wyszywać podczas weekendu. Jak wcześniej pisałam miałam z nim przeboje z powodu brakującego kawałaka kanwy. Udało mi się go doszyć i niestety patrząc pod kątem widać, że są dwa rzędy krzyżyków, gdzie mozolnie zszywałam obie częście. Jednak patrząc w taki sposób jak będzie wisiał na ścianie trzeba się dobrze przyjżeć, żeby zobaczyć linie szycia. Na razie nie będę go oprawiać mam nadzieję, że przyjdzie mi wena i wyhaftuję kolejne Pory Roku. Przyznam, że ładnie by wyglądały wszystkie cztery na ścianie w jednakowych ramach.



Wednesday, 22 May 2013

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 7

Znalazłam chwilę wolnego :) Chciałam Wam pokazać postępy wiosennego haftu. Już nie dużo zostało - kawałeczek nieba. Nie wiem jak to się stało, ale nie mogę znaleźć wśród moich mulin jednego koloru i będę musiała się wybrać na chyba na mini zakupy podczas weekendu. Dodatkowo muszę wyszyć tło do tego obrazka przez ten nieszczęśnie brakujący kawałek, który doszywałam podczas haftowania. Miejsca gdzie było zszywane są widoczne i muszę wypenić nie biała muliną, ale to tylko mała "kosmetyka".
Nie wiem kiedy i czy w ogóle zebiorę się za kolejne pory roku. Po tej Wiośnie i sztukowaniu wszystkiego odebrało mi pasję do tej serii. Ale kto wie, może kiedyś. W Anglii nadchodzący weekend będzię o jeden dzień dłuższy, więc mam nadzieję, że skończę ten haft i zrobię albo przynajmniej zacznę tworzenie mojego igielnika :) Nadal jestem na etapie poszukiwań odpowiedniego haftu.
Tymczasem pozdrawiam Wszystkich serdecznie!!!






Saturday, 27 April 2013

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 6


W tym tygodniu oprócz dzisiaj dnia miałam, aż...  jeden wieczór wolny, bo wciąż wieczorami chodzę do drugiej pracy. Nie mogłam, nie wykorzystać go i zrobić coś pożytecznego, co było koniecznie związane z haftem krzyżykowym. Zrobiłam porządek w moich mulinach do bierzącego haftu i oczywiście postawiłam na nim kolejne krzyżyki. Może nie było ich, aż tak wiele, ale mimo to chciałam pokazać kolejną odsłonę. Jeszcze tylko kilka linii do góry i będę dołaczać ostatnią czwartą część obrazka. Haftowanie pójdzie szybciej teraz bo nie będę musiała zmieniać tak często kolorów.
 
 
 
 

Sunday, 17 March 2013

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 5

Od ostatniej odsłony "wiosny" może niewiele przybyło, zaczęłam haftować już trzecią z czterech części obrazka. Oby szybko poszła ta część bo strasznie haftuje się na dwóch osobnych kawalakach kanwy zwłaszcza w miejscu gdzie były ręcznie zszywane...



















Thursday, 8 November 2012

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 4

Tak mi leci ten tydziń, że nie wiem kidy minął wtorek i środa. W restauracji pozamieniali mi dyżury i nie miałam, aż do wczoraj chwili wolnego. Po dziennej pracy wróciłam szybko do domu zrobiłam bardzi szybki obia, właściwie kolacje i lunch na dzisiaj i od razu zasiadłam do wyszywania. Musiałam w końcu doszyć kawałek kanwy, żeby móc kontynuować wyszywanie mojej wiosny. 

1. Wyszukałam taka samą kanwę na której zaczełam haftowanie i równo ją obcięłam.




2. Zaczęłam zszywać oczko w oczko, żeby dokładnie chwycić oba kawałki kanwy. środek zszyłam co dwa, a kiedy zakańczałam znów zaczęłam co jedo oczko.
Zrobiłam 2 krzyżyki zakładu, gdyż kanwa na końcówkach się szczępi. Jak będę wysztwać normalnymi krzyżykami będzie to dokładniej połączone.



3. Dwa wszyte kawałki wygłądały tak:


4. Mimo, że było już zypełnie ciemno, oczy mnie bolały po całym dniu przed komputerem i wytężaniem wzroku przy zszywaniu, musiałam zacząć haftować na linii szwu, kiedy jeszcze wszystko było świeże
i nie rozeszło się. Pierwsze krzyżyki były dość trudne. kanwa zaczęła mi się strzępić. Igła dość ciężko wbijała się w kanwę, ale mimo to udało się :) Jak sami możecie zobaczyć jestem juz na drugiej części.





Niestety, ani dzisiaj, ani jutro nic z mojego wyszywania nie będzie bo idę na wieczór do restauracji.

A tymczasem podglądam Wasze blogi :) Pozrawiam serdecznie!

Sunday, 4 November 2012

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 3

Jak we wcześniejszym poście mówiłam miałam dzisiejsze popołudnie dla siebie i dla... oczywiście haftu :)

 Przygotowałam się dokładnie, jak widać na poniższym zdjęciu.  



 Usadowiłam w moim ulubionym fotelu. Tak sie wciągnełam w wyszywanie dzisiaj, ze tylko zmieniałam napoje. Po herbacie była kawa biała, a na zakończenie pyszne waniliowe cappucino. Wyniki dzisiejszego popołudnia precentuję ;)


 Jestem już coraz bliżej krawędzi kanwy zaraz muszę doszyć kawałek bo niestety oryginalny wycięłam za mały :( Kompletnie nie wiem jak to się mogło stać. Wymyśliłam, że muszę ja dokładnie przyfastrygować. Niestety będę musiała wyszyć całe tło na biało, żeby nie było nigdzie znać, że mam dodatkowy kawałek. Mam nadzieję, że uda się to zrobić we wtorek kiedy wieczorem będę miała wolne. Postaram się pokazać krok po kroku ten eksperyment, może komuś się w przyszłości przyda, chociaż nie życzę!

Tuesday, 23 October 2012

Cztery Pory Roku-Wiosna odsłona 2

Chciałam Wam dziś pokazać drugą odsłonę serii obrazków Cztery Pory Roku - Wiosna. 
 Wyszywanie mi idzie tyle, że bardzo powoli... Ostatnio miałam dużo dodatkowej pracy, ale w tym tygodniu mam nadzieję, że nadgonię. Poza tym, cześć obrazka która wymagała czestej zmiany nici już zakończyłam. Teraz zaczynam prawą stronę.
Kiedy zaczęłam część drugą z czterech policzyłam sobie poraz kolejny liczbę krzyżyków na kanwie i co...  okazało się, że mam na mały kawałek ;(
Braknie mi około 5 cm. Myślałam, że się połaczę.
Nie mam pojęcia jak mogło się to stać!? Wyszywam dalej w tym samym czasie myślę jak mam naddać kanwy? Może, którejś z Was się coś takiego przytrafiło i może mi doradzić jak naprawić mój nieszczęsny matematyczny błąd?? Czekam na Wasza pomoc a tymczasem zabieram się za dalsze wyszywanie.



Saturday, 25 August 2012

Cztery Pory Roku - Wiosna odsłona 1

Nie było mnie na moim blogu miesiąc, ale nie oznacza to, że nie śledzę blogów innych osób. wręcz przeciwnie codziennie w czasie lunchu oglądałam Wasze posty. Czas zabiera mi praca i odkąd jest u mnie mój brat staram sie mu trochę matkować obiadki itd. :) w międzyczasie jeszcze wpada do nas moja siostra więc całe wakacje mam pełną chatę. Nie daję za wygrana i choćbym miała postawić kilka krzyżyków robie to. Postanowiłam wreszcie zacząć haftować Cztery Pory Roku. Rozpoczęłam od Wiosny jako, że jest pierwszą porą roku. Poniżej moje postępy. Powolutku do celu :)